wtorek, 25 marca 2014

Post pokojowy :)

Ponieważ kiedyś zdradziłam, że urządzam pokój synka, to ostatnio kilka osób pisało do mnie, czy się pochwalę. Otóż pokój cały czas jeszcze się urządza... Ale to jest pierwszy "męski" pokój, z jakim się zmagam, więc kombinuję, żeby nie przesłodzić :).
Zresztą ostatnio doszłam do wniosku, że gdybym zrobiła wszystko od razu, tak jak sobie wymyśliłam, to dzisiaj z wielu rozwiązań nie byłabym zadowolona, bo teraz mam inne pomysły.
Ale uchylę rąbka pokoju w trakcie. Zapraszam :)
No właśnie... Na dzień dzisiejszy widok już jest bardzo nieaktualny, bo łóżeczka już nie ma w pokoju. Chwilowo syn pomieszkuje u mnie, a ja pracuję w jego pokoju nad dużym łóżkiem...
Na początku myślałam, że kupi mu się łóżko drewniane w kształcie samochodu, nawet już wyszukałam odpowiednie, ale niedawno porządkując starą szopę, w koncie za szafą wypatrzyłam elementy z dwóch starych drewnianych intarsjowanych łóżek.
Zobaczyłam w nich potencjał i postanowiłam coś z tym zrobić. Nie znalazłam niestety elementów bocznych, ale w garażu mam zeskładowaną ramę od mojego poprzedniego łóżka sosnowego, i stwierdziłam, że powinno się udać to razem zmontować.
Dodatkowo w tym samym czasie, na allegro wpadł mi w oko drewniany fotel za cenę 90 zł z transportem! znad morza. Upewniłam się, że to nie żadna pomyłka sprzedającego i kupiłam. Stwierdziłam, że razem z łóżkiem stworzą fajny zestaw, a fotel, w którym będę mogła zasiąść do czytania bajek, jest bardzo wskazany :)
Fotel na żywo okazał się bardzo solidny, tylko tapicerkę na poduchach miał wymagająca wymiany. Pan z antykwariatu, który mi go dostarczył (pod Kraków) zapytany przeze mnie skąd taka cena, skoro inne meble u nich nie są wcale tanie, stwierdził, że fotel był niefotogeniczny i nikt go nie chciał, dlatego, żeby im juz nie zagracał miejsca spuszczali coraz bardziej cenę :).
W montażu łóżka pomógł mi tata mojego synka i mój siostrzeniec.
A za fotel wzięłam się sama. Uszyłam nowe pokrowce (stare okazały się być zdejmowane), u Agnieszki z AgoHome kupiłam biały wosk, zmatowiłam nieco drewno papierem ściernym, zasmarowałam woskiem, zostawiłam tak na noc, żeby dobrze się związał z podłożem, a rano potraktowałam całość jeszcze trochę woskiem bezbarwnym i efekt pobielenia bardzo mnie zadowolił.
Teraz meble prezentują się tak...
Jak widać łózko jeszcze, hmm, no, nie całkiem :). Ale jestem w trakcie skrobania papierem ściernym i mam zamiar, podobnie jak fotel, potraktować je białym woskiem, tylko najpierw całość zapuszczę bejcą rustykalną, żeby ujednolicić kolor czół i boków. Nieruszane zostaną tylko płyciny z intarsjami - one będą tylko zawoskowane na bezbarwnie.
Zdjęcia z pokoju są bardzo nieostre, ale jest to strona północna, i nigdy nie ma tam mocnego światła.
Widoczny przy drzwiach regał chciałabym zastąpić czerwoną komodą z ikei, żeby jednak ukryć niektóre rzeczy. Regał na książki planuję postawić przy oknie.
Póki co, strona okienna jest taka:
A właściwie była, bo tez się w ostatni weekend trochę pozmieniało. W oknie zamiast girlandy z proporczyków, zawisła roleta rzymska (powieszę ja nad łóżkiem, albo nad ścianą tablicową). Ponieważ w pokoju już i tak jest ciemnawo, a widok za oknem jest ładny, zwłaszcza, kiedy już na drzewach i krzewach są liście, to nie chciałam do niczym zasłaniać, ale jednak w nocy, latarnia od sąsiada za mocno świeci do pokoju, stąd decyzja o roletach.
Różowe elementy, które tu i ówdzie widać, są w spadku po starszej siostrze, bo kiedyś to był pokój wspólny. Pojemniki w regale na zabawki wymienię na czerwone i czarne, a krzesełka też dam jakieś inne, tylko jeszcze nic mi nie wpadło w oko.
W weekend przemalowałam też wiklinowy klosz od lampy, który wisiał kiedyś w przedpokoju. Potraktowany białą farbą z namalowanymi czerwonymi i granatowymi gwiazdkami, całkiem dobrze pasuje do pokoju.
Żeby nie było banalnie, to powiesiłam go na skrawkach tkaniny w biało-granatową krateczkę, które oderwałam od kuponu materiału, żeby były lekko postrzępione :).
A że nie samymi remontami człowiek żyje, to ostatnio wykonałam trochę wielkanocnych wianków :):
Bardzo dziękuję za zainteresowanie moim candy :). Przypominam, ze wciąż można się na nie zapisywać TUTAJ.
 Banerek z linkiem jest też dostępny na pasku bocznym po prawej stronie.
Serdecznie witam nowych Czytelników i Obserwatorów,a wszystkim Wam życzę dużo słońca :)
Ania





56 komentarzy:

  1. Pięknie urządzony pokoik cudownie.

    Gdy dzień jest Pochmurny, deszczowy , Brakuje Ci słońca Na niebie pamiętaj , Że ja zawsze i wszędzie Schowany mam uśmiech ❤ DLA CIEBIE ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu masz świetne wyczucie przy urzadzaniu wnętrz! Wychodzi ci to koncertowo!
    No a te wiosenne wianki po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny pokój się zrobił :)))
    wianki cudne :))) to o tych kwiatach pisałaś :)))
    Aniu z której strony Ty tego Krakowa mieszkasz??? bo ja od strony Huty :)

    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Martuś! Dzięki :)
      No, ja takich zwykłych sztucznych kwiatków nie lubię, ale te mi się spodobały :)
      A mieszkam po przeciwnej stronie - za Kryspinowem jeszcze :)

      Usuń
  4. Śliczna aranżacja, chociaż nie jestem pewna, czy to odpowiednie określenie dla "męskiego" pokoju. Może lepiej stylowy... Tak, czy siak - bardzo mi sie podoba i jestem ciekawa ostatecznego wyglądu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Co prawda mój syn żyjący w otoczeniu samych bab, ma ciągoty do różowości, to jednak mi się róż z męskością nie komponuje... :)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. No to widzę, że ostro się wzięłaś za te remonty, podziwiam efekty, naprawdę ze smakiem to zrobiłaś :)!
    Super efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A ostro, jak ostro. raczej długofalowo :)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Cudowny pokoik, jak Ty kobietko znajdujesz na to wszystko czas?
    Wianki piękne!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Ja jakoś tak mam, że wiosna mi się czas wydłuża :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Piękny :-) Taki radosny , chłopięcy i dziecięcy :-)) Krzesełka to zazdroszczę z mocy całych , bo cudowne ! :-)))
    Ściskam Cię Aniulka serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      A krzesełko rzeczywiście super, nawet miałam zakusy, żeby go sobie u siebie przy biurku zostawić, bo strasznie wygodne, ale syn wiedział, że dla niego kupowałam i się upominał o swoje (co nie przeszkadza mu uważać moje łóżko za swoje...) :)))
      Uściski!

      Usuń
  8. Tworzysz piękne i bardzo przytulne miejsce dla swojego Synka, a metamorfoza fotela-świetna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, super, że zdecydowałaś się na przerobienie tego starego łóżka, razem z fotelem dadzą męski akcent w pokoiku Twojego synka:-) Bardzo podobają mi się pasy na ścianie, no i tablica kredowa ma się rozumieć!!! Abażurem jestem oczarowana!!!Nie moge sie doczekać aż pokażesz więcej!!! pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Madziu! Szczerze mówiąc, to i ja się końca doczekać nie mogę...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Aniu, ale zmiany u Ciebie. Kiedy Ty to wszystko robisz ? Tu fotel, tam abażur i jeszcze na wianki masz czas. Czy Ty kiedyś śpisz ?
    Ja mam takie zaległości, że nie wiem kiedy się odrobię. Zaczęliśmy wreszcie prace przy przeróbce ogrodzenia, a ja międzyczasie przygotowuję szkic mojego ogrodu. Mam nadzieję, że jutro uda mi się pstryknąć fotki i wkrótce prześlę Ci wszystkie materiały.
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, szczerze mówiąc mój problem polega na tym, że spać nie mogę, więc przynajmniej coś pożytecznego robię :)
      Czekam na materiały od Ciebie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Wspaniała przemiana, pokój zyskał nowe życie, a Twój synek nowe wnętrze. Pozostałe dodatki z czasem zmienisz i powoli wszystko będzie do siebie pasowało.
    Wianki są prześliczne i tak ich wiele, Twoja doba ma chyba więcej godzin :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Dodatki rzeczywiście powoli wymieniam, już mam pokupionych trochę drobiazgów, które czekają na ostateczne ustawienie mebli, żeby móc je porozmieszczać :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Piękny pokój,szczególnie podoba mi sie ściana:)A fotel,marzenie!!!Kurcze też bym taki chętnie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      A ja też chętnie bym drugi nabyła do swojego pokoju :)))

      Usuń
  13. Fotel, lozko-bomba.
    I te kolorki bardzo gustowne:)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie, te kolorki super pasują do pokoju chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ Ty masz świetne pomysły! Piękny pokój!!!
    Ty to poza projektowaniem ogrodów o projektowaniu wnętrz też powinnaś pomyśleć :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dość, że masz wyobraźnię i pomysły, to jeszcze zdolności manualne. Zdolna z Ciebie bestia - jak będę urzadzać pokój mojego synka, przyjdę się poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie urządziłaś pokój dla syna, niesamowicie idealnie wszystko do siebie pasuje. Powinnaś zacząć projektować wnętrza, bardzo gładko Ci to idzie. Wianki urocze zwłaszcza ten niebieski wpadł mi w oko:))
    Pozdrawiam serdecznie Monika:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Moniko :)
      Z wiankami załapałam się na kiermasz wielkanocny, więc się okaże, jak zostaną przyjęte :)
      Pozdrawiam Ania

      Usuń
  18. Pięknie urządzany pokoik ! Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam najwięcej mi się spodobał klosz wiklinowy ładnie wkomponowany kolorystycznie w cudowny pokoik piękny pomysł słonecznego weekendu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę spokojnego wieczoru :)

      Usuń
  20. Prawdziwie męski pokój:) Łóżko świetne!!! wraz z fotelem tworzą super komplet:)
    Wianuszki urocze, takie radosne, wiosenne:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje i również pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Az chce się być maluchem:) W takim klimatycznym pokoju na pewno syn miło spędzi czas na zabawie:) Te wykładziny są bardzo fajne, syn miał podobną:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, im jestem starsza, tym bardziej dostrzegam, ile uroku ma dzieciństwo :)))
      Dla rodzica zabawą może być urządzanie dla dziecka ;)

      Usuń
  22. Nigdy nie widziałam wiklinowego klosza, ale bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten kupiłam jeszcze jak chodziłam do liceum, lata wisiał w przedpokoju w naturalnym kolorze wikliny, później się przeleżał z ukierunkowaniem na wyrzucenie, ale teraz dałam mu nowe białe życie :)

      Usuń
  23. Tak patrze na to stare lozko i ten zaglowek bardzo podoba mi sie w oryginale, taki moim zdaniem biedermeier styl :))) Jestem ciekawa jak bedzie wygladalo po metamorfozie :))) Piekny pokoik ma Twoj synek :)))
    Pozdrawiam wiosennie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam u siebie :)
      Bardzo dziękuję, szczerze mówiąc ja też czekam na efekt końcowy, a niestety (a może stety :)), wiosną dni mi brakuje na zrobienie wszystkiego :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Przytulny pokoiczek! Wianuszki bardzo ładne! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!
    ślicznie tutaj u Ciebie, z przyjemnością zostaję!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że do mnie zajrzałaś :)
      Bardzo dziękuje i pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Piękne zmiany. Pokój wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny pokój Aniu tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu pokoik wyszedł świetnie. Bardzo mi się podoba :) Skąd ta roleta? sama szyłaś? pomysł z kloszem do lampy- super :) i fotel o jakim marzę... :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń